Dopiero na zdjęciu zauwazyłam, że ten pasek tak średnio tu pasuje, na żywo wyglądało to o niebo lepiej.środa, 25 lutego 2009
z dnia naszego święta
Dopiero na zdjęciu zauwazyłam, że ten pasek tak średnio tu pasuje, na żywo wyglądało to o niebo lepiej.niedziela, 22 lutego 2009
beztekstowy
bo mi się nie chce, bo brak czasu, bo inne zmartwienia na głowie...
ale są zdjęcia:]
buty całe w śniegu

Wybaczcie głupie miny i ustawienia.
piątek, 20 lutego 2009
czwartek, 19 lutego 2009
szkolnie
Jestem na siebie zła. Chyba wybrałam zły moment na zakladanie bloga. Zimno jest, a ja nie chce marznąć więć nie ubieram się zbyt ciekawie. Wiem, wiem zimą ma się tez duze pole do popisu, można ubierać się warstwami it.d., ale kurde mi to jakos nie wychodzi, nie lubie miec na sobie 100 rzeczy na raz. Więc to wszystko jest takie proste, ale wiosną obiecuję poprawę. Gdy się wstaje przed 6 z myślą, że za chwilę trzeba biec na autobus, a potem gdy ma się takiego pecha jak ja, czekać na niego pół godziny na mrozie liczy sie tylko i wyłącznie wygoda i ciepłota:) Niechże ta wiosna wreszcie przyjdzie!

Spodnie mają ciekawy tył, bardzo je lubię, bo są proste a ja nie wygladam w nich zbyt grubo, tak myslę:]
+ kolczyki, rzecz obowiązkowa
niedziela, 8 lutego 2009
post 1
Witam, zamieszczam ten post z pewną nieśmiałością i obawą. Nie wiem co napisać, nie chce się powtarzać za każdą z nowych szafiarek, że od długiego czasu ogladałam tak polskie jak i zagraniczne wirtualne szafy, i że to wlasnie sprawiło,że też naszła mnie na taką ochota it.d.. Jestem strasznym zamulaczem (to tak na przyszłość). Wszyscy w kolo powtarzają mi, że jestem zbyt poważna. Sama też to widzę, ale nie umiem sobie z tym poradzić. Takie życie.
A tak na dobry początek dzisiejszy zestaw. Bardzo prosty, ale czuję się w nim znakomicie. Chociaż rzadko zakładam spódnicę ta przypadła mi do gustu już na wieszaku, nigdy bym nie pomyslała, że z moimi krąglościami mogłabym tak dobrze (przynajmniej tak mi sie wydaje) wygladać w ołówkowej spódnicy.

Zestaw maksymalnie prosty, ale całości dopełniały jeszcze fioletowozielone kolczyki i makijaż:) również z elemantami fioletowymi. Wiem, że przez wiele osób ten kolor jest uważany za oklepany, może i mają rację, ale czerń w takim razie tym bardziej zasługuje na takie miano. Ja wszelkie odcienie fioletu uwielbiam i nie przejmuję się opiniami innych. Poniżej zdjęcie w moim płaszczu, który zmuszona byłam wybrać, w zasadzie nie jest taki zły, ale ma kaptur, który mnie strasznie wkurza. I moja ulubiona chusta.

Subskrybuj:
Posty (Atom)







