czwartek, 19 lutego 2009

szkolnie

Jestem na siebie zła. Chyba wybrałam zły moment na zakladanie bloga. Zimno jest, a ja nie chce marznąć więć nie ubieram się zbyt ciekawie. Wiem, wiem zimą ma się tez duze pole do popisu, można ubierać się warstwami it.d., ale kurde mi to jakos nie wychodzi, nie lubie miec na sobie 100 rzeczy na raz. Więc to wszystko jest takie proste, ale wiosną obiecuję poprawę. Gdy się wstaje przed 6 z myślą, że za chwilę trzeba biec na autobus, a potem gdy ma się takiego pecha jak ja, czekać na niego pół godziny na mrozie liczy sie tylko i wyłącznie wygoda i ciepłota:) Niechże ta wiosna wreszcie przyjdzie!

Spodnie mają ciekawy tył, bardzo je lubię, bo są proste a ja nie wygladam w nich zbyt grubo, tak myslę:]

+ kolczyki, rzecz obowiązkowa

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz