poniedziałek, 27 kwietnia 2009

niedzielny spacer



nasza wsiowa "rzeka":p

ale dla mnie najpiękniejsza

niedziela, 19 kwietnia 2009

po przerwie

Wracam po "małej" przerwie. Jest wiosna! Wiem, nie nowość ale ostatnio pisałam kiedy jeszcze było potwornie zimno;] teraz jest lepiej, choć tak jak myślałam, ludzie ucieszyli się, ze lato, a tu kurde znowu się chłodno zrobiło. No i moje codzienne stroje też wygladają troszeczkę inaczej niż dotychczas (czyt. bardziej kobieco?, kolorowo, ciekawie- co nie znaczy że ciekawie:])



Poniższe zdjęcie przedstawia rzeczywiste barwy:



Do tego były szare buciki, kolczyki różyczki, które chyba już sie tutaj pojawiły oraz dżinsowa kurteczka i czerwona torebka:)

wtorek, 24 marca 2009

poniedziałek, 23 marca 2009

wariacje na temat dżinsowej kurtki

Zdjęcia robione przy okazji, narazie tylko takie w domowym zaciszu, ale jak zrobi się cieplej napewno wyjdę w nich do ludzi, póki co wszystkie jakieś takie wiosenne, a ja marznąc nie lubie:] Ale wiosna tuż, tuż...

niedziela, 15 marca 2009

dziurawe dżinsy

Mam je od kilku dobrych lat. Są rozszerzane, ale w mam w planach ich zwężenie.





czwartek, 12 marca 2009

dżinsowa kurtka


mój ostatni zakup.
Jestem z niej baaardzo zadowolona, choć przez długi czas nie mogłam się zdecydować, ostatecznie dzięki mamie postanowiłam ją kupić (jednak starszy zawsze mądrzejszy:]) i oto jest, moja kochana, moja śliczna:]
Jest dopasowana, wręcz jakby za mała (szczególnie w biuście), króciutka z suwakiem. Idealnie taka jakiej szukałam.

środa, 11 marca 2009

piątek, 6 marca 2009

środa, 25 lutego 2009

z dnia naszego święta

Dopiero na zdjęciu zauwazyłam, że ten pasek tak średnio tu pasuje, na żywo wyglądało to o niebo lepiej.


Kolczyki są bardziej szare niż srebrne.

niedziela, 22 lutego 2009

beztekstowy

bo mi się nie chce, bo brak czasu, bo inne zmartwienia na głowie...
ale są zdjęcia:]
buty całe w śniegu

Wybaczcie głupie miny i ustawienia.

piątek, 20 lutego 2009

niebieski



To kolczyki, a w tle chusta.

czwartek, 19 lutego 2009

szkolnie

Jestem na siebie zła. Chyba wybrałam zły moment na zakladanie bloga. Zimno jest, a ja nie chce marznąć więć nie ubieram się zbyt ciekawie. Wiem, wiem zimą ma się tez duze pole do popisu, można ubierać się warstwami it.d., ale kurde mi to jakos nie wychodzi, nie lubie miec na sobie 100 rzeczy na raz. Więc to wszystko jest takie proste, ale wiosną obiecuję poprawę. Gdy się wstaje przed 6 z myślą, że za chwilę trzeba biec na autobus, a potem gdy ma się takiego pecha jak ja, czekać na niego pół godziny na mrozie liczy sie tylko i wyłącznie wygoda i ciepłota:) Niechże ta wiosna wreszcie przyjdzie!

Spodnie mają ciekawy tył, bardzo je lubię, bo są proste a ja nie wygladam w nich zbyt grubo, tak myslę:]

+ kolczyki, rzecz obowiązkowa

niedziela, 8 lutego 2009

post 1

Witam, zamieszczam ten post z pewną nieśmiałością i obawą. Nie wiem co napisać, nie chce się powtarzać za każdą z nowych szafiarek, że od długiego czasu ogladałam tak polskie jak i zagraniczne wirtualne szafy, i że to wlasnie sprawiło,że też naszła mnie na taką ochota it.d.. Jestem strasznym zamulaczem (to tak na przyszłość). Wszyscy w kolo powtarzają mi, że jestem zbyt poważna. Sama też to widzę, ale nie umiem sobie z tym poradzić. Takie życie.

A tak na dobry początek dzisiejszy zestaw. Bardzo prosty, ale czuję się w nim znakomicie. Chociaż rzadko zakładam spódnicę ta przypadła mi do gustu już na wieszaku, nigdy bym nie pomyslała, że z moimi krąglościami mogłabym tak dobrze (przynajmniej tak mi sie wydaje) wygladać w ołówkowej spódnicy.












Zestaw maksymalnie prosty, ale całości dopełniały jeszcze fioletowozielone kolczyki i makijaż:) również z elemantami fioletowymi. Wiem, że przez wiele osób ten kolor jest uważany za oklepany, może i mają rację, ale czerń w takim razie tym bardziej zasługuje na takie miano. Ja wszelkie odcienie fioletu uwielbiam i nie przejmuję się opiniami innych. Poniżej zdjęcie w moim płaszczu, który zmuszona byłam wybrać, w zasadzie nie jest taki zły, ale ma kaptur, który mnie strasznie wkurza. I moja ulubiona chusta.